środa, 16 listopada 2016
poniedziałek, 10 października 2016
Dłonie i paznokcie to Nasza wizytówka :) Pielęgnacja paznokci i metamorfozy hybrydowe :)
Bardzo często zmieniam wizaż moich paznokci korzystam z pomocy mojej koleżanki, ponieważ nie posiadam zestawu do robienia Hybrydy, chociaż na dzień dzisiejszy po tylu metamorfozach sama jestem w stanie ją nałożyć :)Ale nie tylko na tym polega metamorfoza - trzeba też dbać o paznokcie, żeby nie łamały i były odżywione :)
sobota, 1 października 2016
Kot potrzebuje zioła :) RIGA Herbariga rozszarpana na strzępy :)
Nie wyobrażam Sobie życia już bez tego potwora, ale ostatnio biłam się z myślami co mu podałam, że tak wymiotuje :( Żeby było mało problemów to zachowuje się jakby robił Mi wszystko na złość - fikus pogryziony, bluszcz tak samo wszędzie liście i niestety najgorszy punkt programu kocie wymiociny blee blee. I do tego, niestety mnóstwo sierści Tygrys linieje :(
poniedziałek, 19 września 2016
Gołąbki dobre na wszystko ;) Jak zawsze foto relacja ;)
Mieliśmy strasznie ciężki czas - większość spędziliśmy go w szpitalu w Poznaniu. Codziennie trasa po 200 km, jak w mordę strzelił :) Nasz biedny pacjent po operacji usunięcia węzłów chłonnych czekał na Nasze odwiedziny... I tak kochani zleciało nam prawie 10 dni . Nawet nie było czasu na bloga, a o jedzeniu nawet nie wspomnę :( Po całym tym zamieszaniu, tak mnie naszło na gołąbki, które okazały się lekarstwem na wszystko ;)
niedziela, 4 września 2016
Kuchnia to takie miejsce, gdzie z córką spędzamy dużo czasu :) Nasz sposób na Hod-dogi domowej roboty :)
Kuchnia to Nasze centrum dowodzenia, miejsce gdzie zaczynamy dzień od śniadania i układania planu dnia :) A najczęściej planujemy co zrobić na obiadek. Moja Sikoreczka jest smakoszem hod-dogów ...ale nie chodzi jej o takiego hod-doga z Butki, takie już jej przez przełyk nie przejdą. Odkąd w Naszym domu zapanował zdrowy tryb życia nie ma mowy o Fast food - tylko Nasze i domowe wyroby :)
piątek, 2 września 2016
Mission impossible wyprawka szkolna - Mnie kolejny raz osłabia.
Wakacje dobiegły końca i na nowo zaczynamy szykowanie wyprawki dla Naszych dzieci do szkoły. I jestem kolejny raz nie miło zaskoczona przez Nasze chore Państwo, które traktuje Moje dziecko i nie tylko Moje jak trędowate. Dlaczego ? Chyba wszyscy wiedzą :(
poniedziałek, 29 sierpnia 2016
Atopowe zapalenie skóry AZS - nasza historia. Co to jest i jakie kosmetyki są skuteczne?
Atopowe zapalenie skóry jednym słowem nazwała bym cholerstwem, które naprawdę potrafi utrudnić życie. Moja Sikoreczka jest tego najlepszym przykładem. Miała zaledwie trzy miesiące jak dopadła ją ta choroba, nocne krzyki co ja mówię ciągły płacz i krzyk równocześnie, nie mogłam zrozumieć co się dzieje, co Ją boli? Myślałam, że to ja - moje mleko Ją uczula czyli to co ja zjem... a tak naprawdę okazało się, że odziedziczyła to w genach.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





